Ajaks mój pierwszy Standard

Informacje potrzebne do miękkiego startu.

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez RGrzybowski » 17 lut 2013, 14:32

Dzięki, też dobry sposób, mam brico pod nosem to sprawdzę czy mają taki pręt.
R. Grzybowski
____________________________________
Wrzesiński Klub Sportów Modelarskich "IKAR"
RGrzybowski
 
Posty: 218
Dołączył(a): 06 lut 2013, 10:01
Lokalizacja: Września

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez pacyfic_77 » 17 lut 2013, 16:21

Tutaj fotka gdzie dokładnie widać gdzie jest rurka od chłodzenia silnika :arrow:
Obrazek
Pozdrawiam Piotrek :geek:
Piotr
POL - 505
FSR 3,5 Standard ;)
pacyfic_77
 
Posty: 80
Dołączył(a): 31 sty 2013, 17:43
Lokalizacja: Rozterk

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez Zskrzypiec » 17 lut 2013, 16:48

Kolego Romanie te rurki do wody to zostaw lepiej w całości od poboru aż do wylotu przy silniku. W kadłubach z Łodzi te przejście na wężyk elastyczny
wychodzi w przedziale radiowym i zdarzyło się kilka przypadków rozszczelnienia właśnie w tym miejscu.Trzeba było przerabiać gotowe łódki,szkoda radia i serw które w kilka chwil pływają.
Waga tej rurki żadna a gdyby się zapchała to przedmuchasz choćby strzykawką.Jeśli ją wyżarzysz jak wcześniej pisał Tomek to układa się po dnie jakby była elastyczna.
Zbigniew S.
Zbyszek POL 438F
_________________________________
Częstochowski Klub Modelarski
Zskrzypiec
 
Posty: 343
Dołączył(a): 05 lis 2012, 22:09

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez pacyfic_77 » 17 lut 2013, 16:58

Jeszcze jedna fotka poglądowa na wlot ;)
Obrazek
Jeszcze nie szlifowane :mrgreen:
Piotr
POL - 505
FSR 3,5 Standard ;)
pacyfic_77
 
Posty: 80
Dołączył(a): 31 sty 2013, 17:43
Lokalizacja: Rozterk

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez Zskrzypiec » 17 lut 2013, 17:13

Piotrze osobiście tą przednią rurkę bo ona do niczego Ci się nie przyda.A mogą być przez nią kłopociki.Jeśli w przyszłości będziesz potrzebował schłodzić np.rurę zrobisz to z tego samego poboru wody włączając ją szeregowo po silniku.Jeśli chcesz mieć koniecznie dwa pobory wody zrób je z miejsca które pokazałeś na ostatnim zdjęciu.
Zbigniew S
Zbyszek POL 438F
_________________________________
Częstochowski Klub Modelarski
Zskrzypiec
 
Posty: 343
Dołączył(a): 05 lis 2012, 22:09

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez RGrzybowski » 17 lut 2013, 18:42

Zskrzypiec napisał(a):Kolego Romanie te rurki do wody to zostaw lepiej w całości od poboru aż do wylotu przy silniku. W kadłubach z Łodzi te przejście na wężyk elastyczny
wychodzi w przedziale radiowym i zdarzyło się kilka przypadków rozszczelnienia właśnie w tym miejscu.Zbigniew S.


Dzięki za dobrą poradę, zwłaszcza że już ktoś na tych błędach się uczył ;) nie brałem pod uwagę, ze wloty wypadają w luku radiowym ...
R. Grzybowski
____________________________________
Wrzesiński Klub Sportów Modelarskich "IKAR"
RGrzybowski
 
Posty: 218
Dołączył(a): 06 lut 2013, 10:01
Lokalizacja: Września

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez Maruś » 18 lut 2013, 0:24

Modelik piękny będzie.
Uwaga do rurki. Ja po wyżarzeniu wkładam pasowną giętką linkę (od zepsutego dremela) a potem po wygięciu wyciągam. I uwaga do wklejania rurki.
Jeżeli była by wklejona na środku i puszczona w lewo od steru w burcie to jak jest pełna wody to trochę waży i robi wtedy za ciężarek neutralizujący moment obrotowy silnika a dodatkowo zwróć uwagę że struga z wiatraka ma kształt wiru i ustawienie rurki w lewo jest współgrająco. Ale myślę że tak też będzie dobrze. Dwa oddzielne pobory według mnie nie powinny być stosowane bo jeżeli zatka się ten od chłodzenia silnika to co z tego że ten drugi działa i że rura będzie zimna :D a po drugie jeżeli woda jest zimna to producenci silników zalecają puścić chłodzenie najpierw przez rurę a potem na głowicę.
Jeżeli ktoś ma problem ze sprzęgłem dla Juniora "Standarda' to proszę o kontakt to wyślę gratis. Gwarancja bezawaryjności w std. do zawsze.
Pozdrawiam
Marek Zelech
[size=120]
marekz62@o2.pl
Maruś
 
Posty: 607
Dołączył(a): 06 sty 2013, 11:34
Lokalizacja: Kraków

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez RGrzybowski » 18 lut 2013, 8:54

No proszę - z niby prostego zagadnienia wyrosła nam teoria naukowa. Warto pytać nawet o najprostsze rzeczy bo odpowiedzi potrafią zaskoczyć. Aż się boję, kiedy będziemy montować bowdeny i zbiornik...
Fajny patent z wałkiem od dremela - myślę, że warto za kilka złotych kupić odcinek linki stalowej o średnicy rurki i bezpiecznie giąć - sprawdzę to w najbliższym czasie.
R. Grzybowski
____________________________________
Wrzesiński Klub Sportów Modelarskich "IKAR"
RGrzybowski
 
Posty: 218
Dołączył(a): 06 lut 2013, 10:01
Lokalizacja: Września

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez Szymański » 18 lut 2013, 14:24

Zamiast linki od dremelka może być także cyna do lutowania w drucie.Działa tak jak linka.Maciek.
Szymański
 
Posty: 14
Dołączył(a): 15 sty 2013, 14:27

Re: Ajaks mój pierwszy Standard

Postprzez RGrzybowski » 18 lut 2013, 17:43

ale linka się nie topi po podgrzaniu palnikiem... :)
R. Grzybowski
____________________________________
Wrzesiński Klub Sportów Modelarskich "IKAR"
RGrzybowski
 
Posty: 218
Dołączył(a): 06 lut 2013, 10:01
Lokalizacja: Września

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do "SAM POCZĄTEK" FSR-V 3,5 Standard - Klasa Polska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości